Jak samodzielnie powtarzać materiał?

Z pewnością XXI wiek umożliwił nam korzystanie z różnych źródeł wiedzy. Dostęp do niej jeszcze nigdy nie był tak powszechny. Dodatkowo pojawiło się wiele nowych możliwości takich jak kanały na youtube, komputerowe notatki czy chociażby podcasty.

Zacznijmy od samego początku. Zapewne część z Was słyszała, że ludzi pod względem preferowanego stylu nauki możemy podzielić na trzy główne grupy:

– wzrokowców (najlepiej przetwarzają dane wizualne)

– słuchowców (najlepiej przetwarzają dane dźwiękowe)

– kinestetyków (najlepiej przetwarzają gdy sami coś robią)

I ten podział utkwił w świadomości na wiele lat. Nie do końca słusznie. Z badań przeprowadzonych w 2006 i 2007 roku wynika, że zaledwie 36% preferuje jeden sposób zdobywania wiedzy. Oznacza to, że skupienie się tylko na jednej formie nauki w przypadku większości przyniesie gorszy rezultat. Aby uzyskać jak najbardziej korzystny efekt, należy mieszać ze sobą style uczenia się. Jeżeli sięgamy pamięcią wstecz, np. do jakichś lekcji, pamiętamy nie tylko co sami na niej robiliśmy (kinestetycy), co nauczyciel wyświetlił / narysował na tablicy (wzrokowcy) ale też to, co nauczyciel powiedział (słuchowcy). Pamiętamy wszystkiego po trochu. Być może jakieś wrażenia są silniejsze i jakiś styl w nas dominuje, a w zdecydowanej większości przypadków nie jest on jedyny. Wyraźnie wynika z tego, że nauka za pomocą tylko i wyłącznie jednego sposobu, może nas znacznie ograniczać.

Kolejna sprawa to samo przetworzenie informacji. W wielu sytuacjach zdarza się, że niezależnie do którego ze zmysłów odnosi się sposób przekazywania treści, okazuje się, że ich nie przetwarzamy, czyli nie przekształcamy aby pasowały do reszty zdobytej wiedzy. Tutaj uwidaczniają się dwa problemy. Pierwszym z nich będzie to, że po prostu się wyłączyliśmy, zgubiliśmy wątek. Potrafimy się wyłączyć zarówno w trakcie czytania książki (np jeżeli jest nudna, albo po prostu mamy wiele na głowie i informacje do nas nie trafiają), oglądania filmu (komu nie zdarzyło się przysnąć?) jak i w trakcie nudnej rozmowy. Jest to więc niezależne formy. Drugi problem, to wpasowanie nowych treści we wcześniej zdobytą wiedzę. Nie zrozumiemy mnożenia, jeżeli wcześniej nie poznamy dodawania, nie przyswoimy wiele z tematyki wiatrów, jeżeli wcześniej nie poznamy ciśnienia atmosferycznego. Nie czytamy książki od środka.

Z tego wstępu wynika kilka istotnych rzeczy.

Powinniśmy różnicować formy nauki, do samej nauki podchodzić wypoczęci a zagadnienia przerabiać po kolei.

Jeżeli przyjmiemy, że większość uczniów powtarza materiał do sprawdzianu czy matury z notatek lub podręcznika, to podcasty będą doskonałym przykładem różnicowania samodzielnej nauki, dzięki czemu więcej treści można będzie przetworzyć.

No dobrze, wiemy już, że różnicujemy formy nauki. Jakie mamy do wyboru?

1. Notatki

Najlepiej samodzielne. Bo w trakcie ich odczytywania jesteśmy w stanie uruchomić inne zmysły jakie uczestniczyły na lekcji, gdy zapisywaliśmy najważniejsze informacje. A więc przypomnimy sobie co nauczyciel mówił na lekcji lub wyświetlał, rysował czy pokazywał na mapie. Przypomnimy sobie ćwiczenia, które samodzielnie wykonywaliśmy na lekcji. Cudze notatki, to tylko sucha wiedza, tekst. Korzystając z nich pozbawiamy się wielu elementów, które pozostają w naszej pamięci. Dodatkowo pamiętajmy, że korzystając z notatek innych osób ryzykujemy tym, że mogą w nich znajdować się błędy, których samodzielnie nie wychwycimy. Wiele takich jest do kupienia w internecie, ale zastanówcie się, czy naprawdę warto…

Obraz StockSnap z Pixabay

2. Książki / repetytoria

Są fajne. Bo są kolorowe. Serio. To nie są książki z czasów mojej młodości, gdzie wszystko było czarno białe, a rysunków było naprawdę niewiele. Papier jest śliski, miły w dotyku. To drobiazgi, ale zauważcie, że każda książka / repetytorium dba o szatę graficzną, bo ona jest ważna i decyduje o tym, czy zechcemy z nią spędzić więcej czasu. Ciekawe zdjęcia ilustracje, dobrze dobrane ciekawostki. To wszystko może spowodować, że korzystanie z nich będzie przyjemnością. Zapewne największą wadą jest to, że są dosyć obszerne, a przez to w pewnym momencie się nudzą a ilość tekstu odstrasza czasem już na początku. Być może to nie jest dużo, ale problem stanowi czas. Przecież w szkole uczymy się wielu przedmiotów i na wszystko naprawdę trudno jest znaleźć jego odpowiednią ilość.

Obraz Lubos Houska z Pixabay

3. Youtube

Znajdziemy tutaj bardzo wiele kanałów pomagających uzupełnić wiedzę. Jesteśmy już przy trzecim punkcie i dalej jesteśmy przy zmyśle wzroku ale uzupełnionym tym razem o dźwięk. Także spoko. Problemem jednak pozostaje fakt, że oglądanie materiału wideo oznacza kilka rzeczy.

Po pierwsze obcowanie z ekranem w godzinach wieczornych będzie u niektórych osób powodować problemy ze snem. To kwesta światła jakie wydziela ekran. Tablety, smartfony i inne urządzenia o świecących ekranach o barwie niebieskiej i zielonej zakłócają wydzielanie melatoniny, czyli hormonu snu. A jeżeli będziemy niewyspani kolejnego dnia, to nasze przetwarzanie treści wtedy będzie słabe. Jeżeli więc korzystać, to nie w godzinach wieczornych.

Druga sprawa to czas spędzany przed ekranem. Pandemia nasiliła problemy ze wzrokiem wśród dzieci. Zanotowano trzykrotny wzrost częstości występowania krótkowzroczności. Ekran telefonu czy monitora znajdujący się w odległości kilkudziesięciu cm to tylko jedna z przyczyn. Dzieci więcej czasu spędzają w domu a ich oczy są skupione na przedmiotach, które są blisko. Brakuje patrzenia w dal.

Z raportu “Nastolatki 3.0” wynika, że polski nastolatek wpatrywał się w 2020 r. w ekran komputera lub smartfona ok. 12 godzin na dobę, częściowo z powodu zdalnych lekcji, jednak czas spędzany online przez młodzież rośnie od wielu lat. Może warto ten czas ograniczać w sytuacjach, w których można to zastąpić?

Obraz StockSnap z Pixabay

4. Audiobooki / podcasty

Traktuję te dwa elementy łącznie, bo w zasadzie różnią się przede wszystkim czasem. Podcasty to przecież nic innego jak rozdziały książki, która cały czas powstaje.

Czy czytając zapamiętujemy więcej niż słuchając? Nic z tych rzeczy. Zapamiętujemy dokładnie tyle samo. Naukowcy z uniwersytetu UC w Berkeley przeprowadzili badania, w którym porównywali pracę mózgu w trakcie czytania oraz słuchania. Okazało się, że wyniki są niemal identyczne. Dla mózgu istotniejsze znaczenie ma sens słów niż sposób w jaki trafią one do niego.

Ważniejszy jest tutaj element skupienia. Wyobraźcie sobie ile będziecie w stanie zapamiętać z książki, gdy co chwile będziecie sięgać po telefon. No właśnie, dokładnie tyle samo zapamiętacie z audiobooka, gdy będziecie równocześnie przeglądać profile społecznościowe. Niby tylko przeglądać, ale jednak.

Mimo wszystko przewagą nauki z podcastów będzie fakt, że możemy z nich korzystać w trakcie uprawiania sportu, spaceru, podróży samochodem czy autobusem. Na nasz poziom skupienia nie wpłyną bowiem czynności fizyczne (przecież w trakcie biegania, nie myślicie o tym, że musicie biec) czy tez czynności wykonywane automatycznie, nie wymagające angażowania mózgu (dlatego istnieje duża grupa osób, która lubi słuchać książek w trakcie jazdy samochodem, bo przy pewnym doświadczeniu kierowanie pojazdem jest dosyć automatyczne).

Obraz Mircea - See my collections z Pixabay

I to jest właśnie główna zaleta podcastów. Dzięki temu, że można z nich korzystać np. na siłowni, zyskujemy dodatkowy czas, którego w dzisiejszym świecie bardzo brakuje. Przedmiotów w szkole jest wiele, egzaminu maturalnego nie zdajemy tylko z jednego. Często musimy stawać przed wyborem na co poświęcić dana chwilę.

Poza tym, niektórych czytanie innych rzeczy niż sms i posty w mediach społecznościowych po prostu przeraża 😉

Jeżeli łatwo się rozpraszacie przy czytaniu notatek, to może warto sięgnąć po podcast? Nawet, jeżeli się nie rozpraszacie, to i tak warto, żeby zróżnicować formę w jakiej treści trafiają do waszej głowy.

Założyć słuchawki, schować telefon i pójść na spacer dając oddech naszym płucom, trochę ruchu naszym mięśniom i odpoczynek dla oczu. Albo położyć się wieczorem wygodnie w łóżku ze słuchawkami, dzięki czemu nie będziemy słyszeć odgłosów otoczenia i łatwiej się nam będzie skupić?

Z pewnością. Ja ze swojej strony serdecznie polecam takie rozwiązanie. Testowane na mnie.

Miłego dnia

Michał Barański

Obraz Press 👍👍 Love you 💖 z Pixabay

Źródła:

https://www.edziecko.pl/rodzice/7,79361,24806853,style-uczenia-sie-sluchowcy-wzrokowcy-kinestetycy-czuciowcy.html

https://izabelaluba.pl/pisanie-dla-wzrokowcow-i-sluchowcow/

https://www.focus.pl/artykul/co-jest-lepsze-dla-mozgu-czytanie-czy-sluchanie-odpowiedz-zaskoczyla-badaczy

https://www.mp.pl/pacjent/okulistyka/wywiady/264149,pandemia-nasilila-problemy-okulistyczne-u-dzieci

https://www.nask.pl/pl/aktualnosci/4294,Raport-Nastolatki-30-mlodziez-spedza-coraz-wiecej-godzin-w-internecie.html

patronite-logos-1

GeoEdukacja to grypodcasty, kanał youtube i ta strona internetowa.

Wspieraj działalność GeoEdukacji w serwisie Patronite

Najnowsze posty:

Matura z geografii 2022

Materiały do egzaminu maturalnego z geografii Obraz athree23 z Pixabay Nie mam pojęcia co będzie

inne

Transport kolejowy na świecie

Transport kolejowy przez wiele lat tracił na znaczeniu. W polskim internecie w pewnym czasie krążyły

14. Usługi mapa

Jak samodzielnie powtarzać materiał?

Z pewnością XXI wiek umożliwił nam korzystanie z różnych źródeł wiedzy. Dostęp do niej jeszcze

inne

Symulacje, gry i modele związane z wodą

Kilka przykładów modeli 3d a także symulacji oraz przede wszystkim gier związanych z tematyką wody

15. Relacje człowiek środowisko 18. Problemy współczesnego świata 4. hydrosfera inne

Abrazja

Abrazja to niszcząca działalność morza, czyli inna nazwa erozji morskiej. Fale morskie mogą niszczyć różne

5. litosfera

Dodaj komentarz